Piątek, 23 Czerwiec 2017
 

Z ostatnich dni




JAK INACZEJ STWORZONY ZOSTAŁ CZŁOWIEK

Chimpanzee_head_sketch.png

W mediach pojawiają się od czasu do czasu informacje, że nauka potwierdza, iż genom człowieka różni się minimalnie od genomu szympansa. Popularna interpretacja sugeruje, że mamy wyciągać z tego wniosek, iż nie różnimy się wcale specjalnie od innych przedstawicieli rodziny człowiekowatych (Hominidae).

A przecież prawdziwy wniosek, jaki można z tego podobieństwa genomów wyprowadzić, jest zupełnie inny: oto dowód, jak niewielka różnica w genach może spowodować tak kolosalną, fundamentalną różnicę  jakościową!

Co więc niewyjaśnionego tkwi w tej minimalnej różnicy genetycznej?

Jaka kryje się w niej tajemnica, skoro przepaść pomiędzy człowiekiem (twórcą systemów filozoficznych i rakiet kosmicznych, budowniczym miast i autorem literatury) - a szympansem lub orangutanem (których największym intelektualnym osiągnięciem jest użycie kija do przyciągnięcia wiązki bananów),  jest tak kolosalna?!

Tora opowiada na to pytanie stwierdzając,  że - stwarzając człowieka - Bóg "Ukształtował go z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza duszę życia" (Bereszit 2:7). 

 

Zauważmy jak radykalnie różni się sposób wykreowania człowieka od sposobu powoływania do istnienia świata roślin i zwierząt: 

"Bóg zechciał, aby ziemia wydała roślinność" (Bereszit 1:11) i "Bóg zechciał, aby ziemia wydała żywe istoty zgodnie z ich gatunkami" (Bereszit 1:24).

Charakterystyczne jest, że Bóg nie stwarza roślin i zwierząt, ale powoduje swoją wolą, że "wydaje je ziemia". Stanowisko to jest - w swoim sensie metaforycznym - fundamentalnie zgodne z teorią ewolucji.

Ze wszystkich stworzeń jedynie człowiek jest istotą, którą Bóg stwarza nie wyłącznie poprzez wolę, ale poprzez własne "fizyczne działanie" i tylko człowiekowi przekazał  w ten sposób "duszę życia" - atrybuty duchowości, kreatywności, wolnej woli, inteligencji, wrażliwości estetycznej oraz etycznej i zdolności tworzenia skomplikowanych narzędzi i języków - a więc wszystkie cechy niedostępne zwierzętom.

W jaki sposób ta metafora stwarzania człowieka - podkreślająca jego wyjątkowość - której używa Tora,  może wyjaśnić w kategoriach naukowych różnicę jakościową przy stosunkowo niewielkiej różnicy genomu? Co symbolizuje ten "bezpośredni" sposób stwarzania człowieka przez Boga, odwołujący się do jego antropomorfizacji ("ukształtował", "tchnął")?

Ta tajemnica czeka wciąż na wyjaśnienie.

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

Lombard Bytom Ruda Śląska Skup złota