nasza godula
Czwartek, 9 Wrzesień 2010
 

Z ostatnich dni




SUKOT ( ŚWIĘTO NAMIOTÓW )


3 października jest w roku 2009 (5770) pierwszym pełnym dniem święta Sukot. Święto rozpoczyna się po zachodzie słońca poprzedniego dnia (2, piątek).

"Ale na piętnasty dzień siódmego miesiąca zbierzecie plon z ziemi, będziecie obchodzić obchód Boga przez siedem dni. Pierwszego dnia powstrzymacie się od pracy i ósmego dnia powstrzymacie się od pracy. I weźmiecie sobie pierwszego dnia owoc cytrusowego drzewa, liście palmy, gałązkę mirtu i wierzby znad potoku. I będziecie się radować przed Bogiem, waszym Bogiem, przez siedem dni. I będziecie je obchodzić, obchód dla Boga, przez siedem dni w roku. Jest to wieczny bezwzględny nakaz dla waszych pokoleń, że będziecie obchodzic go w siódmym miesiącu. Przez siedem dni będziecie żyć w sukot (szałasach). Każdy urodzony w Jisraelu i konwertyta będa żyć w sukot, po to, żeby twoje pokolenia wiedziały, że sprawiłem, iż synowie Jisraela będą w sukot, gdy ich wywiodłem z  ziemi Micraim (Egiptu). Ja jestem Bóg, wasz Bóg" (Wajikra/ Ks. Kapłańska, 23:39-43).

Święto Sukot, nakazane w powyższych wersetach w Torze, zaczyna się pięć dni po Jom Kipur. O ile Jom Kipur jest świętem, podczas którego następuje zakończenie okresu duchowego zagłębienia się w analizie swojego postępowania i dokonywania teszuwy (skruchy), o tyle Sukot jest świętem powrotu ze świata wewnętrznego do świata fizycznego, a jednoczesnie jest świętem radosnym. Jest to bowiem jedyne święto nazywane zman simchatenu  - czyli "czasem naszej radości".

Jest to jedno z trzech Świąt Pielgrzymich (Szalosz Regalim), więc w czasach przed zburzeniem Świątyni odbywały się w Jerozolimie wielkie uroczystości. Obchody te nazywane były simchat beit haszoewa (radością wydobywania wody), ponieważ każdego dnia wyciągano wodę ze studni Sziloach i polewano nią ołtarz. Przed Świątynią trwały tańce i zbiorowe śpiewy tysięcy pielgrzymów. W traktacie Suka (51b) czytamy: "kto nie widział simchat beit haszoewa, nie widział w swoim życiu prawdziwej radości".

Fizyczność tego święta jest oczywista: przez 10 dni pomiędzy Rosz ha-Szana a Jom Kipur człowiek analizował siebie, swoje duchowe wnętrze, a teraz ma zbudować szałas pod gołym niebem. Wielki kontrast! Już nie zastanawianie się nad swoimi grzechami, ale nad tym, jakie gałęzie będą najbardziej użyteczne i skąd je zdobyć.

Widać w tym wyraźnie cel: powrót od skrajnej duchowości do pełnego - a więc realizującego się w praktycznym działaniu - człowieczeństwa i ociągnięcie wewnętrznej równowagi, bo przecież budowanie suki to tylko niezbędne zabiegi, aby wypełnić micwę: mieszkać w szałasie przez siedem dni. A mieszkając widzieć nad sobą świat: gwiazdy i planety i księżyc (przez dach szałasu musi dać się zobaczyć niebo!).

Sukot było pierwotnie świętem rolniczym: po zwiezieniu ostatnich zbiorów z pól (Szemot 23:16). Budowa szałasu, w którym trzeba mieszkać przez te dni, nie upamiętnia żadnego pojedynczego, historycznego wydarzenia, ale całe 40 lat, podczas których wędrujący po pustyni Izraelici mieszkali w szałasach. ( Wyjątkiem jest tu opinia Gaona z Wilna, który uważał, że 15 dnia tiszri Izraelici zaczęli budować Miszkan, czyli Namiot Wyznaczonych Czasów).

"Mieszkać"  halachicznie oznacza "jeść i spać". Szałas ma być wzniesiony pod gołym niebem, powinien mieć nie mniej niż trzy ściany (mogą być wykonane z drewna lub płótna), a dach (schach) musi być zrobiony z materiałów, które wyrastają z ziemi (gałęzie, sitowie, trzciny, liście palmowe) i są od niej oddzielone (odcięte). Pierwszej nocy trzeba koniecznie zjeść w suce nie mniej niż kawałek chleba (kezajit - wielkości dużej oliwki).

Mieszkanie w suce (szałasie) to jednak nie tylko przeżycie fizyczne. To także doświadczenie duchowe. Przypomina ludziom, że naturalny ludzki odruch przywiązywania się do miejsca, w którym się mieszka, jest błędem. Mieszkanie, dom, sprzęty i urządzenia domowe ułatwiające życie i dostarczające rozrywki - nie są warte naszego zaufania. Gdy Izraelici wędrowali przez pustynię, Bóg otaczał ich "Obłokiem Chwały". Mieszkanie przez siedem dni w suce - prowizorycznym szałasie - ma postawić ważne pytanie:  czy niezależnie, jak zadomowieni, bezpieczni i ustabilizowani jesteśmy w naszym codziennym życiu, nie powinniśmy postrzegać tych wszystkich jego aspektów, jako również czegoś prowizorycznego, a tylko opiekę Boga - jako rzecz naprawdę istotną i trwałą?

Ważną micwą (przykazaniem) w święto Sukot jest tzw. "branie lulawu". Lulaw jest to gałąź palmy, ale określenie "branie lulawu" dotyczy  owocu etrogu (podobny do cytryny) i gałęzi palmowej  (palma daktylowa) powiązanej w bukiet z trzema gałązkami mirtu (hadasim) i dwiema gałązkami wierzby (arawot) ( w sumie są to tzw. cztery gatunki - arba minim). Micwa "brania lulawu" polega na wzięciu  w prawą dłoń wiązanki gałązek, a w lewą - etrogu. Należy je trzymać tak, aby stykały się ze sobą i odmówić błogosławieństwo:

"Aszer kideszanu bemicwotaw weciwanual netilat lulaw" (Ten, ktory uświęcił nas Swoimi przykazaniami i ktory nakazał nam brać lulaw).

Następnie trzeba w specjalny, rytualny sposób potrząsnąć wszystkimi roślinami.

Lulaw.jpg


Symbolika czterech gatunków roślin jest wyjaśniana na wiele sposobów. Jedna z interpretacji widzi w nich symbol jedności narodu żydowskiego i indywidualnej jedności  każdego człowieka: etrog reprezentuje serce, lulaw - kręgosłup, hadasim - oczy, awarot - usta.  Inna koncepcja mówi o etrogu jako symbolu mędrców dokonujących dobrych czynów,  lulawie - mędrców, którzy nie wcielają swoich nauk etycznych w życie, hadasim -  niewykształconych sprawiedliwych, a  awarot -  niewykształconych ludzi, którzy nie czynią dobra. Te cztery symbole stanowią razem metaforę społeczności Izraela.


Święto Sukot trwa siedem dni, zaczyna się 15 dnia tiszri, kończy 21 dnia tego miesiąca. Pierwszy dzień jest jom tow (całkowite święto) w Izraelu, w diasporze jest nim również 16 dzień miesiąca tiszri. W te dni nie wolno wykonywać pracy. Pozostałe dni to chol chamoed (półświęta) - sześć dni w Izraelu i pięć poza Izraelem.


Następnego dnia po Sukot jest odrębne, pełne święto Szemini Aceret (w Izraelu obchodzi się także tego dnia Simchat Tora; w diasporze Radość Tory obchodzona jest dzień później).


Z czego powinien być zrobiony szałas na Sukot?


Zgodnie z żydowskim prawem religijnym, ściany szałasu (suki) mogą być zrobione z jakiegokolwiek materiału trwałego. Jeżeli jest to płótno, to musi być ono naciągnięte na pręty, pomiędzy którymi odległość nie powinna przekraczać trzech tefachim (ok. 24-27 cm)*. Natomiast schach (dach) suki musi być sporządzony z materiałów, które wyrastają z ziemi. Muszą być one  trwale odłączone od swojego podłoża. Jednocześnie nie mogą być to  te przedmioty "wyrastające z ziemi", które mogą stać się rytualnie nieczyste (a więc do budowy dachu nie wolno stosować narzędzi drewnianych lub ich fragmentów, a także elementów mebli, skrzyń, drabin. Podobnie dach nie może być wykonany z owoców lub warzyw). Dach można sporządzić po prostu z gałęzi. Halachicznie każdy gatunek drzewa lub krzewu jest dopuszczalny, podobnie jak trzcina lub sitowie.


Szałas musi znajdować się pod gołym niebem. Musi mieć co najmniej trzy ściany, ale zalecane jest zbudowanie szałasu o czterech ścianach. Szałas musi mieć wymiary co najmniej siedem na siedem tefachim, a wysokość jego ścian nie może być mniejsza niż  10 tefachim. Dach musi być umieszczony także na co najmniej tej wysokości.


Dach musi pokrywać większość powierzchni szałasu tak, aby rzucany przez niego cień był zawsze większy od części oświetlonej słońcem.


* Tefach (szerokość pięści) wynosi 8 cm (według opinii Chajima Nae), 9 cm (według opinii Moszego Fensteina) lub 9.6 cm (według opinii Chazon Isz).

Lulaw.jpg
Chłopiec z lulawem.
Autor: Isidor Kaufmann (1853-1921)

Aktualności


Nowe Projekty


Ostatnie pytania


Nowe artykuły

projekt i wykonanie by DWS
© wszystkie prawa zastrzeżone